Przy sÄ…deckim Rynku pojawiÅ‚a siÄ™ wczoraj nowa studnia. KrÄ™cÄ…c korbÄ… wyciÄ…ga siÄ™ z niej jednak nie wiadra z wodÄ…, a Å‚aÅ„cuch serdelków. Tak smakowite wyroby oferuje Konspol w swym sztandarowym sklepie ,Królestwo Kurczaka”.
- Ten pomysÅ‚ czerpania ze studni zrodziÅ‚ siÄ™ jakoÅ› tak sam z siebie – mówi dyrektor MaÅ‚gorzata PorÄ™ba. – Studnia od zawsze kojarzy siÄ™ z obfitoÅ›ciÄ…, a Konspol oferuje obfitość wyrobów z kurczaka.
Trudno byłoby wyciągać z niej jednak pieczone pasztety czy też udka. Parówki tworzą naturalny łańcuch więc wybór był oczywisty. Poza wszystkim właśnie ten nasz wyrób jest bardzo lubiany przez wszystkie grupy wiekowe klientów. Od przedszkolaków aż po babcie i to we wszystkich stronach kraju.
Do tej pory, jedynie w ,Przekrojowych” żartach pytano ile kosztuje metr jamnika. Teraz w sklepach pytać bÄ™dziemy o cenÄ™ metra serdelków i z zaskoczeniem usÅ‚yszymy, że po przeliczeniu wychodzi jedna parówka taniej niż zakupiona na kilogramy.
A co za frajda dla dzieci, kiedy mogą pokrcić sobie korbą i obiecać mamie, że wszystko co wyciągnęły ze studni zjedzą bez ociągania i płaczu.
Zanim pomysÅ‚ stutni z serdelkami trafiÅ‚ do Nowego SÄ…cza i ,Królestwa kurczaka”, w którym kierowniczkÄ… jest Beata Kiryłów, zostaÅ‚ już dokÅ‚adnie przetestowany przez Konspol w kilku hipermarketach na Dolnym ÅšlÄ…sku.
Obecnie każda z placówek tamtejszej sieci ,real” sprzedaja dwa kilometry serdelków co dnia.
Autor artykułu: Stanisław ŚMIERCIAK